|
|
Przeróżne przypadki z życia zwariowanego ośrodka wypoczynkowego
Blog > Komentarze do wpisu
Lepiej później niż nigdyMili Państwo. Na zakładzie praca wre. Jachty spokojnie kołyszą się na wodzie. Słychać odgłosy młotków, szlifierek i inne odgłosy pracy. Gdzieniegdzie można usłyszeć donośny głos pewnej osoby. To Pan Lew gna nasze kwiaty do pracy. Remont stołówki na zakładzie już prawie dobiegł końca. Jeszcze kilka kosmetycznych spraw i będziemy gotowi aby przyjąć was ponownie na terenie naszej wysuniętej bardzo na północ placówki. Aby nie być gołosłownym przedstawiam kilka fotek dokumentujących ogromny wkład pracy włożony w nasz ośrodek.
wtorek, 11 maja 2010, nazakladzie
TrackBack
Komentarze
Gość: siwy, abac192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/12 22:09:20
Ozesz ty... Ale wypas... moze na weekend czerwcowy bym wpadl ???
Gość: Ola, 212.191.0.6*
2010/05/13 10:57:39
Ach! Och! Wow! Z wrażenia prawie spadłam z krzesła! Rewelacja! Widać wkład pracy był ogromny, ale jakie efekty!! Pięknie.
Gość: Szymon, i-83-67-133-187.freedom2surf.net
2010/05/16 06:30:32
huhuhu. pieknie, pieknie.
Juz tylko 3 tygodnie i na zywo bede mogl podziwiac. Jeszcze tylko jachty Panie Lwie tak odpicujcie i bedzie si pronto galanto:D
Gość: jaro_l, awl113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/18 22:55:01
Bob budowniczy to wiem kto to jest. Ale Umiejętności Lwa budowniczego to ciekawostka.
Piękne podcienia tej hacjendy toż to wymarzone miejsce na wypicie porannej kawy i poobiedniego kompotu podczas kursów, a może i jakaś pogadanka dla łosi by się udała? Po prostu F A N T A S T Y C Z N I E !!! jaro_l |